Przekaż nam swój 1% podatku ❤️
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta to pierwsza w Polsce niezależna organizacja dobroczynna, która od 1981 roku kontynuuje dzieło Adama Chmielowskiego, niosąc pomoc osobom najuboższym i w kryzysie bezdomności w duchu chrześcijańskiej miłości bliźniego. Działając poprzez ogólnopolską sieć lokalnych Kół, organizacja zapewnia potrzebującym nie tylko doraźne wsparcie w postaci ciepłych posiłków, odzieży i schronienia w noclegowniach czy schroniskach, ale przede wszystkim przywraca im poczucie godności i pomaga w powrocie do społeczeństwa. Misją Towarzystwa jest bycie „dobrym jak chleb” dla każdego, kto znalazł się na marginesie życia – od osób chorych i niepełnosprawnych, po matki z dziećmi i osoby opuszczające zakłady karne. Poprzez kompleksową opiekę medyczną, wsparcie duchowe oraz programy aktywizacji zawodowej, stowarzyszenie realnie zmienia los tysięcy podopiecznych w całym kraju, wierząc, że nikt nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu biedy i wykluczenia.
Działamy na rzecz ograniczenia zjawiska bezdomności
Zabezpieczamy całodobową opiekę osobom przebywającym w Schronisku (wyżywienie, nocleg)
Wspieramy powrót części osób bezdomnych do środowiska
Podejmujemy działania na rzecz współpracy z opieką społeczną, policją, strażą miejską, kuratorami sądowymi, kościołem i innymi podmiotami działającymi na rzecz bezdomnych
Funkcjonowanie schroniska i ogrzewalni dla osób bezdomnych oraz jadłodajni "U Św. Józefa" w głównej mierze możliwe jest dzięki współfinansowaniu zadania publicznego przez Gminę Miejską Zgorzelec, która rokrocznie przekazuje znaczące środki na funkcjonowanie naszego stowarzyszenia
Misja Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta to nie tylko doraźne wsparcie socjalne, ale przede wszystkim głęboko zakorzeniona w chrześcijańskiej miłości bliźniego służba na rzecz przywracania ludzkiej godności tym, o których świat często decyduje się zapomnieć. Fundamentem naszych działań jest przekonanie, że nikt nie znajduje się poza marginesem Bożej miłości i społecznej troski, dlatego z pełnym oddaniem docieramy do osób w kryzysie bezdomności, ubogich, chorych oraz opuszczonych, oferując im bezpieczne schronienie, ciepły posiłek i niezbędną opiekę medyczną.
Nasza misja wykracza jednak daleko poza zaspokajanie podstawowych potrzeb biologicznych; dążymy do tego, by każdy podopieczny, niezależnie od swojej trudnej przeszłości czy życiowych błędów, odnalazł w sobie siłę do wewnętrznej przemiany i powrotu do samodzielnego życia w społeczeństwie. Inspirując się postawą naszego patrona, staramy się być „dobrzy jak chleb”, co w praktyce oznacza otwartość na każdego człowieka bez wyjątku, budowanie wspólnoty opartej na wzajemnym szacunku oraz aktywną walkę z wykluczeniem społecznym. Jako najstarsza tego typu organizacja w Polsce, nieustannie rozwijamy nasze placówki, jadłodajnie i programy aktywizacji, aby profesjonalna pomoc zawsze szła w parze z autentycznym, pełnym empatii spotkaniem twarzą w twarz z drugim człowiekiem, niosąc mu nadzieję tam, gdzie wydawała się ona bezpowrotnie utracona.
Bezdomność to jedno z najtrudniejszych wyzwań współczesnego świata, dotykające społeczeństw bez względu na ich zamożność. Choć polskie prawo definiuje osobę bezdomną głównie przez pryzmat braku zameldowania czy tytułu prawnego do lokalu, my wiemy, że bezdomność to przede wszystkim kryzys relacji i poczucia bezpieczeństwa. To zjawisko społeczne, którego nie da się zamknąć w sztywnych paragrafach. Często zdarza się bowiem, że formalne prawo do dachu nad głową przegrywa z dramatycznymi konfliktami rodzinnymi, które uniemożliwiają wspólne życie, czyniąc człowieka bezdomnym we własnym domu.
Nie ma jednej drogi prowadzącej na ulicę – każda historia jest inna i równie bolesna. Do najczęstszych przyczyn utraty schronienia należą nagłe zdarzenia losowe, takie jak utrata pracy prowadząca do eksmisji, rozpad rodziny czy przemoc domowa. Często jest to również wynik systemowego wykluczenia: opuszczenia placówki opiekuńczej, szpitala czy zakładu karnego bez realnego wsparcia na start. Na ten splot okoliczności nakładają się nieraz uzależnienia, ciężkie choroby czy brak akceptacji otoczenia. Bezdomność dotyka także uchodźców i osoby czasowo przebywające w obcym kraju, które straciły grunt pod nogami.
Dla osób całkowicie pozbawionych dachu nad głową „domem” stają się dworce, piwnice, klatki schodowe czy altany działkowe. To miejsca, które w żaden sposób nie spełniają podstawowych standardów ludzkiej egzystencji. W Polsce walkę o przywrócenie tym osobom godności podejmuje około stu organizacji, wśród których Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta od lat stoi w pierwszym szeregu obok instytucji takich jak Caritas, PCK czy Monar. Naszą wspólną misją jest nie tylko zapewnienie fizycznego schronienia, ale przede wszystkim pomoc w odzyskaniu wiary, że powrót do społeczeństwa jest możliwy.